Natalia i Tomek

W tym sezonie wiele rzeczy robię pierwszy raz – pierwszy raz byłem też w Kwidzynie… ale zacznijmy od początku:

Z Parą Młodą: Natalią i Tomkiem przed ich ślubem znałem się niestety tylko korespondencyjnie / telefonicznie (nie udało się nam spotkać bo na codzień mieszkają na drugim końcu Polski), jednak już od pierwszego telefonu świetnie się dogadywaliśmy. Jakeż było moje zdziwienie, kiedy w domu Natali zastałem moich znajomych z Torunia: Agnieszkę i Łukasza. Jakże podwoiło się owo zdziwienie, kiedy Natalia okazała się siostrą Łukasza;-)

Mój ulubiony etap ślubu – czyli przygotowania ubiegł przesympatycznie. Starałem się pokazać na zdjęciach radość Natalii i nieco narastającą, wzruszającą niecierpliwość <energiczna i otwarta, a przy tym – co tu dużop mówić – piękna Pani Młoda to raj dla fotografa>. Nie zabrakło też wycieczki mustangiem cabrio z Tomkiem 😉

Ogromne wrażenie sprawił też na mnie ślub w przepięknej gotyckiej katedrze Kwidzyńskiej. Nie obyło się bez wzruszeń i latających płatków naturalnych kwiatów (tu szacunek dla mamy Natalii!).

Na wesele udaliśmy się do Wandowa – samotne gospodarstwo na niewielkim wzgórzu, otoczone polami zboża i lasem. Chętnie zostałbym dłużej… Było super.

Przed nami jeszcze zdjecia plenerowe;-) więc zobaczycie wkrótce więcej Natalii i więcej Tomka;-)

 

fryzura: Ewa Style – Kwidzyn

DJ: DAWID CHRZEMPIEC

wesele: Pod Brzozą