Uwielbiam ludzi, z którymi przebywanie skłania mnie do refleksji. W mojej pracy kocham śluby, na których zastanawiam się nad swoim małżeństwem (tzn. wspólnym z moją żoną Madzią). Zarówno Olga i Mateusz, jak też ich rodzice zbudowali wspaniały klimat zaślubin tamtego dnia. Wiem, że takich rzeczy nie osiąga się w czasie tygodnia czy nawet kilkumiesięcznych przygotowań do ślubu. Wzajemny szacunek, głęboka wiara i wielka miłość wymagają długoletniego dojrzewania. Patrząc na tę Parę zastanawiałem się nad tym jak wielki skarb posiadam u siebie w domu i czy w pełni go doceniam. Olgo i Mateuszu, dziękuję Wam za ten czas. Mam nadzieję, że moje zdjęcia pozwoliły podkreślić  wyjątkowość i cenę wartości, jakie wyznajecie. Część z nich prezentuję z radością poniżej.