Ada i Zbyszko - ślub zimowy

Kolejny zwykły zimowy pandemiczny ślub z domowym weselem?

– Nic bardziej mylnego 😉 

Było wyjątkowo miło. Przygotowania zaczęliśmy od Zbyszka, który otrzymał niecodzienną przesyłkę: list od Ady.  Każdemu facetowi w dniu ślubu życzę takiej akcji. Ja bym się popłakał, ale Zbyszko jest twardy i 2x ode mnie większy więc przyjął temat na miękko (choć w serduszku kto tam go wie).  Ada i Zbyszko ślub zimowy

Potem pojechałem do Pani Młodej, która (co widać już nawet z zewnątrz) poddawała się zabiegom z zakresu relaksacji i wizażu. Atmosfera w domu (weselnym) była ultraprzyjazna i wiedziałem, że nawet mimo padającego deszczu to będzie niezapomniany dzień. Deszcz – jak się okazało – przestał padać w idealnym momencie, a resztę postaram się opowiedzieć zdjęciami. Zapraszam Was gorąco! 

PS. 

Przygodę zaczniemy jednak od  końca czyli od sesji poślubnej, na którą spotkaliśmy się kilka tygodni później. Za scenerię posłużył nam zasypany śniegiem Toruń i skuta lodem Wisła. Adriana i Zbyszko pokazali dużo swojego temperamentu i nawet na końcu choć zziębnięci i ośnieżeni byli uśmiechnięci. Ada i Zbyszko ślub zimowy

Jeżeli spodobały Ci się moje zdjęcia i chcesz mi pomóc w dalszej pracy, daj mi proszę  5 gwiazdek w Google: KLIK!

***

Jeżeli spodobały Ci się moje zdjęcia i chcesz mi pomóc w dalszej pracy, daj mi proszę  5 gwiazdek w Google: KLIK!

więcej moich materiałów znajdziesz tutaj:

youtube-logo-full_color1024px-instagram_logo_2016

facebook_icon-svgskontaktuj się ze mną:
wariant-prostokatny-zarys-koperta_318-46239

Ada i Zbyszko ślub zimowy